- Need Help? Request A Callback
- Working Hours: 8:00 AM – 7:45 PM
Automatyzacja powtarzalnych procesów biurowych to najczęstszy pierwszy krok firm, które zastanawiają się nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji i narzędzi automatyzujących. Zanim jednak zaczniemy cokolwiek wdrażać, sprawdzamy, co dokładnie dzieje się w biurze każdego dnia: kto przepisuje dane z jednego okna do drugiego, ile razy ta sama informacja jest wprowadzana ręcznie, gdzie powstają błędy i które zadania blokują pracę innych osób. Automatyzacja opłaca się wtedy, gdy proces jest powtarzalny, opisany regułami i wykonywany wystarczająco często. W pozostałych przypadkach zwykle odradzamy wdrożenie i proponujemy prostsze porządki organizacyjne, które kosztują mniej i działają od razu.
Chatbot obsługi klienta bywa przedstawiany jako sposób na odciążenie biura z rozmów i wiadomości, ale w rzeczywistości jest to projekt, którego powodzenie zależy głównie od tego, czy firma ma uporządkowaną wiedzę o własnych produktach i procedurach. Wdrażamy takie rozwiązania wtedy, gdy powtarzalnych pytań jest dużo, odpowiedzi da się jednoznacznie sformułować, a firma jest gotowa je utrzymywać. Jeśli któregoś z tych warunków brakuje, chatbot będzie zgadywał, a klient szybciej niż zwykle zniechęci się do kontaktu. W tym tekście opisujemy, jak podchodzimy do wdrożenia, co realnie działa, a czego nie warto obiecywać.
Integracja narzędzi opartych na sztucznej inteligencji z systemami, których firma już używa, jest trudniejsza niż samo uruchomienie takiego narzędzia. Model językowy uruchomiony osobno, w przeglądarce, jest ciekawostką: pomaga napisać tekst, ale nie zna danych firmy i niczego nie zmienia w jej systemach. Wartość pojawia się dopiero wtedy, gdy narzędzie sięga po dane z programu księgowego, systemu magazynowego czy bazy zgłoszeń, a wynik wraca tam, gdzie pracownicy naprawdę pracują. Ten tekst opisuje, jak podchodzimy do takich integracji, co sprawdzamy zanim cokolwiek podłączymy i w jakich sytuacjach odradzamy ten kierunek.
Obieg dokumentów jest w wielu firmach ostatnim procesem, który działa niemal wyłącznie ręcznie. Faktura przychodzi na skrzynkę, ktoś ją drukuje, ktoś podpisuje, ktoś skanuje z powrotem, a plik ląduje w katalogu o nazwie, którą rozumie tylko jedna osoba. Automatyzacja obiegu dokumentów polega na tym, żeby dokument od momentu wpłynięcia miał określoną drogę, znane etapy i widoczny status. Narzędzia oparte na rozpoznawaniu treści potrafią dziś wyciągnąć z dokumentu potrzebne dane, ale sama technika to mniejsza część projektu. Większą jest ustalenie, kto co akceptuje, w jakim terminie i co się dzieje, gdy tego nie zrobi.